Aktywność fizyczna w ciąży – co wolno ćwiczyć?

Kiedy zaszłam w pierwszą ciążę bardzo sobie folgowałam. Nie tylko jedzeniowo, pozwalałam sobie na sporą dawkę lenistwa. Chociaż wcześniej zawsze było mnie wszędzie pełno. Nie potrafiłam usiedzieć w miejscu i wiecznie coś robiłam. A w ciąży.. tej pierwszej – zachowywałam się trochę tak, jakby to była choroba. Zrozumiałam to za późno, ale przez to moje lenistwo i wylegiwanie się na kanapie i przesiadywanie całymi dniami w fotelu oraz obżeranie się czekoladą  sporo kilogramów mi przybyło. Nie zdążyłam ich stracić, bo zaraz zaszłam w kolejną ciążę i tak cztery razy. Za każdym było mnie więcej, i więcej. A przecież mogłam ćwiczyć, bo aktywność fizyczna w ciąży jest bardzo wskazana.

Aktywność fizyczna w ciąży – co wolno ćwiczyć?

Basen. Uwielbiam, a nie doceniłam. Często miewałam różnego rodzaju dolegliwości bólowe. Kręgosłup, podbrzusze, nogi. Wolałam wtedy osiąść na kanapie, niż wybrać się na basen gdzie nie dość,  że spaliłabym trochę kalorii, to jeszcze udałoby mi się skutecznie zwalczyć ból.

Fitness – nie jakieś tam nie wiadomo co. Właściwie to bardziej joga, niż fitness. Ćwiczenia rozciągające. To akurat robiłam. Na macie albo na dywanie, u mnie w domu, ale rzadko. Nie pomyślałam wtedy, że zachowanie dobrej kondycji pozwoli mi na przykład uniknąć problemu, jakim są rozstępy. Poza tym dopiero po porodzie dowiedziałam się, że kiedy ciężarna ćwiczy to zazwyczaj jej poród przebiega bezproblemowo. Ma wyćwiczone mięśnie miednicy, i w ogóle wszystkie mięśnie, które muszą ze sobą podczas porodu współpracować. I chociaż wiedziałam tym wszystkim już wtedy, gdy rodziłam drugie czy trzecie dziecko – czwarte było cesarskie cięcie – to i tak nie mogłam się zmotywować to aktywności fizycznej w ciąży.

Jak jeszcze można ćwiczyć w ciąży?

Choćby jeżdżąc na rowerku stacjonarnym. Pod koniec ciąży wiele ciężarnych odstawia tradycyjny rower mając świadomość, że taka przejażdżka może być dla nich niebezpieczna. Ale ten stacjonarny jest zupełnie bezpieczny a jazda na nim jest świetną formą aktywności fizycznej na którą kobieta w ciąży może sobie bez dwóch zdań pozwolić. Uda się dzięki niej zlikwidować często pojawiające się obrzęki stóp i walczyć ze skurczami łydek – na pewno każda z was miała ten problem. Ja odczułam go bardzo dotkliwie.

Właściwie, to kobiety ciężarne powinny się wstrzymać wyłącznie od ćwiczeń, które uciskałyby w jakiś sposób brzuszek i od takich, które związane by były z podnoszeniem ciężarów. Pozostałe formy aktywności fizycznej na pewno nie wyrządzą przyszłej mamie żadnej szkody, mogą jedynie zadziałać pozytywnie. Ja przyznaję się bez bicia – nie ćwiczyłam. A Wy?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>